7 Day Photo Challenge {czerwiec}- Day 3

Ulubiona książka? Zdecydowanie nie mam jednej :D
Być może dlatego, że do przeczytanych rzadko powracam; wyjątek stanowi „Heidi” Johanny Spyri i  cały „Harry Potter” :D a być może dlatego, że czytam wszystko, co mi wpadnie w ręce :)

Lubię wszystkie książki Cobena, Mastertona i Cooka, które do tej pory przeczytałam. Przełamuję opory przed nowymi gatunkami- czteroczęściowa „trylogia” o Enderze O. S. Carda zyskała moją aprobatę

Zakochana za to jestem w sadze Millennium:

Zdjęcie „papierowych” książek- to tak żeby nie być monotematyczną i nie chwalić się po raz kolejny (niezastąpionym) czytnikiem :D

A na Kindlu na tapecie jest „Ender na wygnaniu”. Następne w kolejności są 3 książki z polecenia: „Życie Pi”, do którego pierwsze podejście robiłam chyba z 3 lata temu, „Atlas chmur” i „Imperium mrówek”.

Ulubione książki innych uczestników Foto Wyzwania. Klik


Wszystkie mole książkowe zapraszam na fb: Solano Blog 

7 Day Photo Challenge {czerwiec}- Day 1

Maj minął niepostrzeżenie, nie zdążyłam się obejrzeć, a tu już kolejne Wyzwanie Foto na senmai.pl :)

Tematem dzisiejszego wyzwania jest 5 rzeczy, u mnie to wygląda tak:

1. Notatki z Ekonomii rozwoju- zaliczenie „otwara książka” podobno wcale nie jest takie proste
2. Chameleon- małe, które może dużo :D przy dużej dawce cierpliwości
3. słuchawki- odcinam się od świata, przenoszę do swojego „pokoju” 2×2 na akademikowym łóżku
4. tusz- dawno nie przemokłam do suchej nitki :D dziś można było mnie wyżymać. W deszczowym szaleństwie zapomniałam zmyć „oka”, zrobiłam idealny całun na ręczniku ;p a że jeszcze wychodziłam, a bez makijażu ani rusz- to jest i tusz :D
5. Kindle- znowu reklama :D najlepszy przyjaciel na długie podróże. Dokończyłam dziś „Mówcę umarłych”, słowo się rzekło, teraz pora na coś lekkiego i przyjemnego- „Bez pożegnania” H. Cobena

5 rzeczy innych uczestników wyzwania. Klik


Zapraszam na fb: Solano Blog 

Oda do K.

Moja nowa, wielka, majowa miłość. Od pierwszego wejrzenia.
Chyba wzajemna…
Niesamowite uczucie… Gdy, wydawałoby się idealnie zaplanowane dni, da się zapełnić jeszcze bardziej, po brzegi.
Lubię ten stan- wyczekiwania na kolejne spotkanie :)
Tęsknota już w momencie, gdy trzeba się pożegnać i rozstać. Przedłużanie, przeciąganie tego, co i tak musi nastąpić, „wykradanie” tak cennych chwil spędzonych razem.
I radość z kolejnego spotkania, na które nie muszę się umawiać; ja po prostu wiem, że ono będzie. Na ulicy, w tramwaju, na korytarzu- wydawać by się mogło- że to wszystko przypadek, ale nic bardziej mylnego! To przeznaczenie.
A wspólnie spędzony czas to istna bajka; intelektualne randki, często zabawne, czasem trochę straszne, zawsze jednak we dwoje.
Wiem, że za 10- 15 lat będę z rozrzewnieniem wspominać ten czas, czas kolejnego wielkiego zauroczenia. Mam też nadzieję, że przez te wszystkie lata przetrwamy w zgodnym duecie, bez spięć, potknięć czy upadków.

Długo szukałam Tego Idealnego, który starałby się zrozumieć, który wybaczałby słabości, niedociągnięcia, a czasem nawet niewiedzę. Który nie wymiękałby, nie tworzył problemów, ale za to szukał intuicyjnych rozwiązań.
Szukałam i znalazłam.

I nie zamieniłabym za żadne skarby.

Ty jesteś moim Skarbem,
Mój drogi Kindle 4


A tak na poważnie- jestem zaczytana :) jaram się nowym gadżetem, pochłaniam książki, wykorzystuję każdy moment na czytanie: 2 minuty do tramwaju- ja czytam, 2 przystanki autobusem- ja czytam, kolejka gdzieś po coś- ja czytam.

W 1,5 tygodnia:
- dokończyłam „Nowe oblicze Greya”- jak już zaczęłam trylogię, to chciałam skończyć :D uczucia dalej mieszane, czytało się łatwo i przyjemnie (:D), ale co za frajda, gdy fabuły brak?

- dokończyłam napoczęta u PoshMishki „Grę Endera” O.S.Carda- nie sądziłam, że książka sci-fi może mnie tak wciągnąć; spodobała mi się jeszcze bardziej po przeczytaniu, gdy dowiedziałam się, że została napisana w ’85. Niesamowite!

- pochłonęłam „Zostań przy mnie” H. Cobena. Jeden z moich ulubionych pisarzy jak zawsze pozostawił niedosyt kryminalnych zagadek :) postawiłam sobie za cel przeczytanie wszystkich jego książek, których jeszcze nie czytałam. Po czym wrócę do serii z Myronem Bolitarem :D wiem, że to będzie dopiero za jakiś czas, ale za to jaką frajda będzie czytanie papierowej książki :D

- czytam „Mówcę umarłych” O. S. Carda- czyta mi się ciężej niż „Grę Endera”, ale przebrnę :D później będzie czas na coś lekkiego, po czym wrócę do kolejnej części Endera :)


Zapraszam na fb: Solano Blog
Motyw przewodni: TABU-  Jak dobrze cię widzieć